Rzut okiem na PSP

I jako kwitnącą jeszcze wisienkę na torcie podrzucę Wam niespodziankę ostatnich tygodni: będzie Persona, raz jeszcze! Tym razem na – właśnie – Playstation Portable. Dopieszczona oprawa, bardziej wkręcająca fabuła za sprawą kilku dodanych wątków, dobrze rozwiązane sterowanie i pełna profesjonalność przy przygotowywaniu portu. Przypomnę jeszcze tylko naczelny twist wszystkim nie śledzącym na bieżąco wydarzeń w Tokio – historie sagi Persona osnute są zawsze dookoła więzi między bohaterem a ludźmi dookoła niego. Więzi te są potem naszymi największymi sojusznikami podczas psychodelicznych walk Wciąż tytuł-tajemnica, już upragniony.

Po siedmiu (o! jak nie więcej!) pachnących kwitnącą wiśnią grach najwyższa pora na coś zachodniego. Studia zaopatrywane w hamburgery na najbliższe miesiące zapowiedziały nam przede wszystkim przenośne części świetnych gier z konsol stacjonarnych. Zapowiedzi oraz trailery kilku z nich już mieliśmy przyjemność obejrzeć – prawie na pewno nim Polskę znowu przykryją grube śniegi będziemy mieli okazję zabawić się z Motorstorm: Arctic Edge. Przybliży nam to uczucie chłodu – wyścigi bowiem będą mieć miejsce właśnie w realiach zupełnej zmarzliny. Scena z promo-filmu gdzie po lodowym moście przejeżdża jeden z zawodników powodując zawalenie kładki na samochody pod spodem – przefachowa.

Najprawdopodobniej przyjdzie nam także przywdziać luźne, białe szaty i wrócić do oblężonych krucjatami miast w celu zdejmowania z chodników przeszkadzających wyższym celom person. Assassin’s Creed dobije w końcu na PSP. O tej wersji nie wiadomo jeszcze prawie nic. Na pewno zamysł gry pozostanie podobny, wszystko wskazuje także iż podobnie będzie z realiami. Ale czy mowa o tytule 3D czy 2D, nastawionym bardziej na akcję czy czysto kierujący gracza w stronę cieni? Czy w ogóle fabuła będzie miała coś wspólnego z krucjatami? Nie wiadomo. Powinno być jednak ciekawie, zważywszy że Sony planuje wraz z grą wydać edycję specjalną samej konsoli.

Dla fanów dobrego strzelania również znajdzie się coś odpowiedniego. Chimery ponownie dostaną w twarz, a wszystko przez Resistance: Retribution. Z czytanego przez Was właśnie artykułu to właśnie Opór wyjdzie jako pierwszy – premiera dosłownie na dniach. Tym razem trafimy do zachodniej Europy (głównie Francji, Luxemburgu, Niderlandów, Niemiec i… Polski!). Fabularnie nie ma co się roztkliwiać – w końcu to shooter. Warto za to wspomnieć o masie ciekawych opcji obiecanych przez twórców. Multiplayer do 8 osób, granie z Dualshocka po podłączeniu konsoli poprzez złącze AV do telewizora, wsparcie dla wibracji kontrolera, tryb Infekcji uzyskiwany po podłączeniu kablem PS3 i PSP w momencie uruchomienia obu Resistance’ów – Retribution i „2”. Tryb ten ma zupełnie zmieniać fabułę dając bohaterowi moce podobne do tych posiadanych przez Nathana z części pierwszej. Tutaj nie ma nawet za bardzo co zepsuć – po prostu doczekajmy w spokoju do rozpoczęcia sprzedaży. Jakości możemy być pewni.

Tak samo jak możemy być spokojni o wykonanie Rock Band: Unplugged. Brak peryferyjnego kontrolera, dobry set piosenek (na razie ujawniono Blink 182, Boston, AFI, Kansas, Lit i The Police z zespołów współpracujących), podobno dobrze hulający silnik i przystępną grafikę. Gier muzycznych nigdy za mało!

Tak samo jak nigdy za mało przeogromnych hitów. Paradoksalnie największą chyba bombą wydawniczą będzie tytuł, o którym powiedziano jak na razie bardzo skromnie. Gra ta bardzo długa była jedynie fragmentem marzeń graczy, tematem rozbuchanych plotek. Ale oficjalnie potwierdzenie nadeszło i nie zostaje nam nic innego jak tylko się cieszyć. LittleBigPlanet oficjalnie dostanie swój port na PSP oferując fanom dobrych platformówek zupełnie nowe podejście do tematu. W kontekście tego tytułu ciężko potwierdzić na 100% datę premiery zawierającą liczbę 2009, ale sami przyznacie, że jeśli mowa o takim tytule, poczekanie nawet dodatkowego pół roku będzie tylko prezentem od fanów dla deweloperów.

Wspomniano też o wielu innych pozycjach (Hania Montania, NFL, FIFA, PES…), ja jednak postarałem się przybliżyć Wam tę najważniejszą (nomen omen) trzynastkę. Załóżmy że wyjdzie przynajmniej większość z tych gier, nastawmy się przynajmniej na silną ósemkę. To i tak jest bardzo dużo, zważywszy, iż mowa o prawie samych killerach. Zanosi się na bogato i żarty z dogorywania PSP już straciły rację bytu praktycznie w całości. Z mojej strony to w sumie tyle. Mam nadzieję, że każdy z Was znalazł na tej zwariowanej liście coś dla siebie. A tych którym, jak i samemu mnie, podoba się cała trzynastka serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia przy oszczędzaniu ; )