Alan Wake

Gra Remedy będzie przede wszystkim thrillerem, z naciskiem na eksplorację psychicznej sfery głównego bohatera. Strzelanie zostanie zepchnięte na dalszy plan i pojawi się tylko w niektórych momentach. Alan to w końcu przeciętny trzydziestolatek, a nie napakowany komandos owładnięty rządzą krwi i wyróżniający się ilorazem inteligencji równym rozmiarom przeciętnego orzeszka laskowego. Walka nabierze więc zupełnie innego charakteru. Gdy zapada zmrok, do życia budzą się najgorsze koszmary bohatera, którym musi on stawić czoło. Skuteczniejsza od najcięższego karabinu maszynowego okaże się tutaj latarka – główne narzędzie obrony naszego protagonisty. Przeciwnicy na jakich natkniemy się podczas rozgrywki będą bowiem narażeni na wszelkie źródła światła, więc działanie przenośnej lampki może okazać się zbawienne. Gdy nie zadziała światło lub gdy chwilowo nie będziemy mieli dostępu do naszego kieszonkowego reflektora jedyną drogą ratunku okaże się pospolita ucieczka w celu znalezienia tymczasowego schronienia. Kryjówki, w której przeczekamy chwile zagrożenia, by po pewnym czasie ponownie rozpocząć poszukiwanie odpowiedzi na nurtujące bohatera pytania. Warto dodać, że wraz z naszymi postępami w grze kolejne dni będą co raz krótsze i szybciej będzie robiło się ciemno a przy tym niebezpiecznie.

Oprawa wizualna gry Alan Wake została oparta na autorskim silniku, stworzonym od podstaw przez Remedy. Trójwymiarowy świat jest niezwykle sugestywny i prezentuje się znakomicie. W założeniu twórców miasteczko Bright Falls i jego okolice mają wyglądać jak żywe. W osiągnięciu takiego efektu bardzo pomocne okażą się liczne shadery, dynamiczne oświetlenie i inne z nowoczesnych graficznych bajerków. Developerzy chwalą się realistycznym, dynamicznym oświetleniem i świetną fizyką, którą umożliwi sprawdzony silnik Havoc. Narzędzie to będzie odpowiadać za generowanie zmiennych warunków atmosferycznych. Co mam na myśli ? Otóż w grze pojawią się burze z piorunami, tornada, intensywne ulewy i przepięknie wyglądające wschody i zachody słońca. Wyobraźcie sobie sytuację, w której rozpoczynacie misję wsiadając do samochodu przy widoku słońca powoli wznoszącego się nad horyzontem, a kończycie jadąc ulicą w ulewnym deszczu, uciekając przed nadciągającą trąbą powietrzną i z trudem manewrując pojazdem na niezwykle śliskiej jezdni. Takie akcje tylko w Alanie Wake’u, a Remedy już teraz zapowiada, że jeden rdzeń naszego procesora zostanie w całości pochłonięty obliczeniami dotyczącymi samej fizyki. Zjawiska atmosferyczne i klęski żywiołowe będą generowane w czasie rzeczywistym, także nie powinnyśmy być zdziwieni, kiedy wychodząc ze sklepu monopolowego zaskoczy nas widok tornada porywającego nasz samochód.

Remedy ma przed sobą niezwykle ciężkie zadanie. Jeśli uda im się spełnić większość obietnic to będziemy tutaj mieli do czynienia z murowanym hitem. Nie może oczywiście zawieść najważniejszy element tej gry, czyli klimat. Świetnie nakreślona i charakterystyczna postać głównego bohatera, ciekawa i zaskakująca fabuła oraz świetna oprawa graficzna – takich składników wymagają dzisiejsze produkcje a ich obecność w danym tytule automatycznie dodaje go do listy najbardziej oczekiwanych. W założeniu twórców Alan będzie zawierał w sobie wszystkie te elementy, a produkcja ta dzierży w sobie niesamowity potencjał mogący potwierdzić klasę fińskich twórców Maxa Payne‘a. Czy jednak nie czekamy już zbyt długo ? Gra jest w produkcji już od ładnych paru lat, a data jej premiery jest ustawicznie przesuwana w czasie. Niektórzy mniej cierpliwi gracze szyderczo dodali już do tytułu napis „Forever”. Ostatnio jednak Remedy obudziło się z zimowego snu racząc nas kolejnymi materiałami dotyczącymi gry i zapowiedzią premiery na bieżący rok. Miejmy nadzieję, że dojdzie o na do skutku, gdyż miliony graczy na całym świecie już teraz chciałyby własnoręcznie zbadać zakamarki Bright Falls i pomóc Alanowi w walce z prześladującymi go koszmarami.
Koniecznie zapraszamy też do naszej galerii z obrazkami z gry!

Powody podjarania:
– dobry, ciężki klimat
– w końcu poważna fabuła
– hej, tę grę robią blisko pięć lat!

2 komentarze

  1. Zapowiada się cudownie, ale mało pociesza długi proces twórczy połączony z małą ilością informacji… ciekawe, czy Alan stawi czoła Origami Killerowi i kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko – Remedy czy Quantic Dream?

    Troy

Możliwość komentowania jest wyłączona.